Dwa sklepy w Wiedniu, które zwróciły moją uwagę

Pewnie dziwi Cię, że napiszę tu tylko o 2 sklepach, a w dodatku będą to sklepy widziane z zewnątrz, ale tak już mam, że nie wszystko toczy się u mnie w normalnym trybie, bardzo delikatnie mówiąc 😉

Będąc w Wiedniu przechodziliśmy koło wielu wspaniałych sklepów, których u nas nie znajdziesz, ale rzadko gdziekolwiek wchodziliśmy, bo albo nie mieliśmy ochoty, albo były zamknięte. Te, o których teraz napiszę także były zamknięte, ale na szczęście miały czyste witryny 😉

Pierwszym sklepem był Lush (mydlarnia), który nęcił zapachem zza zamkniętych drzwi. Kiedyś pisał o nim Kominek, dlatego dokładniej się mu przyjrzeliśmy i… może dobrze, że był zamknięty – w innym wypadku z pewnością budżet zostałby poważnie naruszony…

 

 

 

Drugim sklepem był przepiękny sklep ze starymi misiami. Wgapialiśmy się w misiowe życie za szybą urzeczeni emocjami wypisanymi na ich zacnych mordkach… Czyż nie są cudowne?

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Z pewnością jest wiele sklepów wartych obejrzenia, więc jeśli możesz któryś polecić – poproszę o informację, bo do Wiednia zamierzamy powrócić 🙂

15 thoughts on “Dwa sklepy w Wiedniu, które zwróciły moją uwagę

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *