Wigilia – parę słów po…

Wigilię spędziłam w gronie rodzinnym. Było sympatycznie i bardzo smacznie 🙂 Poniżej zamieszczam parę fot wypieszczonych przez rodzinę potraw. Gdzie się podział dzisiaj mój rozsądek? Przyznam, że nie wiem… Mam nadzieję, że jednak szybko go odnajdę.

Wesołych Świąt 🙂

2 thoughts on “Wigilia – parę słów po…

  1. Wow. Jak to wszystko smakowicie wyglądało :)Ja tam dałam ciała na całego przez całe święta, ale martwić się tym będę od jutra ;)Ty swój rozsądek szybciej odnalazłaś…? 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *