Relacja z trzech zaległych Fotospacerów pod patronatem Panasonic’a :)

Jak widać na moim blogu, dość często biorę udział w Fotospacerach, które wprost  uwielbiam. Nie do końca wiem z czego to wynika, ale na początku o wiele łatwiej robiło mi się na nich zdjęcia. Teraz bardzo krytycznie patrzę na swoje fotki i delikatnie mówiąc – średnio jestem z nich zadowolona. Sprzęt za każdym razem dostaję świetny (do ostatnich 3 Fotospacerów sprzętu użyczał Panasonic), trasę zawsze mamy ciekawą i obfitującą w niespodzianki dzięki Warszawskiej Fabryce Spacerów oraz Tomkowi z ekipą, a jednak zdjęcia, które robię pozostawiają u mnie spory niedosyt.

Na pierwszym Fotospacerze fotografowałam aparatem Panasonic DMC-GM1, na drugim też aparatem tej firmy – niestety miałam małe problemy techniczne i nie zapisały się dane o modelu na zdjęciach. Trzeci spacer uwieczniłam dzięki pożyczonemu Samsungowi NX100.

Na pierwszy rzut przyjrzyjmy się spacerowi po Żoliborzu, gdzie pogoda dopisała, a trasa była długa i bardzo ciekawa.


Kolejny Fotospacer można zaliczyć do hardcorowych, ponieważ odbył się w strugach deszczu po Śródmieściu. Zmokłam niemożebnie… ale udało mi się to wszystko przetrwać i nawet strzeliłam kilka fotek 😉

Trzeci fotospacer odbył się tydzień temu i tym razem zwiedzaliśmy Pragę. W niektórych bramach bywało groźnie, ale na szczęście wszyscy uszliśmy cało.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *